15 Lut 2017

76. rocznica pierwszego skoku Cichociemnych

0 Komentarzy

15 lutego 2017 r. reprezentacja ZSO nr 5 uczestniczyła w uroczystej zbiórce  pod pomnikiem upamiętniającym Cichociemnych w Gliwicach z okazji  76. rocznicy pierwszego skoku Cichociemnych do okupowanego kraju.

W nocy z 15 na 16 lutego 1945 r., w legendarnej operacji lotniczej Adolphus, na teren Śląska Cieszyńskiego przyłączonego do niemieckiej Rzeszy zrzucono trzech spadochroniarzy.

Jednym z nich był ostatni żyjący cichociemny – mieszkający w Gliwicach Aleksander Tarnawski. Dziś, dokładnie w 76 rocznicę tamtych wydarzeń, wraz z przedstawicielami wojska i samorządu gliwickiego, kapitan Tarnawski złożył kwiaty pod pomnikiem Gliwickich Cichociemnych.

Podczas wykonywania operacji Adolphus Aleksander Tarnawski, oficer Armii Krajowej, kapitan broni pancernej, komandos o pseudonimie „Upłaz”, miał 24 lata. Należał do polskiego podziemia i zanim wykonał skok był w Wielkiej Brytanii szkolony do zadań specjalnych i konspiracyjnych misji. Skok z 15 na 16 lutego 1945 r. był pierwszym, eksperymentalnym rzutem zorganizowanym przez tajną brytyjską formację Special Operations Executive, rozpoczynającym wielką akcję łączności lotniczej z krajem, przygotowaną przez wybitnych oficerów Jana Górskiego i Macieja Kalenkiewicza. Szkoleniem objęto 2413 żołnierzy. Kursy ukończyło 606. Do Polski przerzucono 316 żołnierzy i 28 kurierów. Byli to ochotnicy i zarazem elita ówczesnej młodzieży i armii na Zachodzie – doskonale wyszkoleni młodzi ludzie, wierzący w zwycięstwo, działający pod hasłem „wywalcz jej wolność albo zgiń”.

– Byliśmy młodzi, pełni zapału, nie baliśmy się, wszystko było wspaniałe. Doskonale pamiętam dzień skoku. Długo lecieliśmy samolotem. Gdy dotarliśmy nad placówkę, otworzono właz w samolocie, przez który wyskoczyliśmy. Było nas trzech. Największą niepewność budziło to, co zastanę na dole, ale nie bałem się – wspomina kapitan Aleksander Tarnawski, obecnie 96-letni świadek tamtych wydarzeń, ostatni żyjący z elity cichociemnych.

Ginęli za wolność ojczyzny w walce, przy lądowaniach, w katowniach gestapo, obozach zagłady. Ale pamięć o nich nie zginęła. Im, dowódcom i żołnierzom „wachlarza”, struktur Kedywu, Związku Odwetu, Organizacji Specjalnych Akcji Bojowych, oddziałów partyzanckich, Powstańców Warszawskich oraz bohaterów operacji „Burza”, polskim i alianckim lotnikom, cichociemnym zrzuconym na tereny okupowanej Europy, skoczkom zaprzysiężonym na Rotę Armii Krajowej oraz Żołnierzom Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy w czasie II wojny światowej nieśli pomoc Polsce i innym krajom walczącym o wolność, uszanowanie oraz kwiaty pod pomnikiem Gliwickich Cichociemnych złożyli żołnierze jednostki wojskowej Wojsk Specjalnych Agat, delegacje szkół, delegacje sztandarowe oraz w imieniu gliwickiego samorządu – sekretarz miasta Andrzej Karasiński. Pamięć bohaterów uczczono minutą ciszy.

Organizatorem 76 rocznicy pierwszego skoku cichociemnych do okupowanego kraju była jednostka wojskowa Wojsk Specjalnych AGAT w Gliwicach.

(za www.gliwice.eu)

[do góry]
Skip to content